ANDRZEJKOWE CZARY
Date: 18 grudnia, 2017 Author: Barbara Ruła Categories: Aktualności
– Co to za ślady na korytarzu? – Nie zabrakło dzieci komentarzu.
– Ktoś tędy szedł, a nie ma nikogo! – Chyba przestanę się tu czuć błogo.
– Ale chwileczkę, momencik. Dziś jest Andrzeja – to pewnie psikus jakiegoś CZARODZIEJA.
Właścicielką tajemniczych śladów okazała się być dobra czarownica Esmeralda, która na swej miotle przyleciała do przedszkola by ostatniego dnia listopada wróżyć i czarować. Elfiki szybko nauczyły się czarodziejskiego zaklęcia i ups…. zamieniły panią Monikę w myszkę.
To był dzień pełen wrażeń. Dzieci losowały serca z imionami przyszłych partnerów, przekuwając balony dowiedziały się, kim zostaną w przyszłości, rzucały kośćmi i kręciły ruletką, ustawiały buty by dowiedzieć się, kto pierwszy ożeni się bądź wyjdzie za mąż.
Czarownica sprawdziła dziecięcą siłę, spryt i szybkość organizując zawody składające się z dwóch konkurencji: wyścigi na miotle i pchnięcie dyniową kulą a nagrodą było czekoladowe oko złej wróżki, szaleństwo przy zaczarowanej muzyce oraz przelot na miotle czarownicy.
W tym dniu nie mogło zabraknąć lania wosku przez dziurkę od klucza, rzucania monet do studni oraz wróżby z tajemniczymi kubkami.
